Pomysł na podstronę zwaliłam trochę od Shouri, ale wiem, że nie jestem jedyną osobą, która to zrobiła, a Shouri nie powinna się na mnie za to obrazić. Na początku zresztą nie planowałam robić czegoś takiego, bo nie chciałam nawet pożyczać od kogoś dobrych pomysłów, ale kiedy ostatnio natknęłam się przez przypadek na folder z wszystkimi bennerami na MeiQ, jakie miałam okazję wykorzystać, pomyślałam sobie, że szkoda by było, gdyby tak po prostu na zawsze zostały pogrzebane gdzieś w stercie nieużywanych plików. Stwierdziłam więc, że chociaż pewnie i tak nikt poza mną więcej na nie nie spojrzy, to i tak wrzucę je na bloga po prostu dla własnej satysfakcji, żebym, dajmy na to, za rok potrafiła choć po części odtworzyć sobie obraz MeiQ takiego, jak było w poszczególnych okresach swojej działalności.
- Czas: ok. grudzień 2008 – luty 2009
- Postać: dziewczynka z bałwanem, nie związana chyba z żadnym anime
- Tekst: MeiQ mayowanai de [Nie zabłądź w labiryncie]
Mój pierwszy prawdziwy banner (przez pierwszy tydzień czy dwa miałam chyba w nagłówku jeszcze coś innego, ale było to chyba skądś wzięte, a nie robione przeze mnie, ot taki zapychacz, zanim zrobiłam coś lepszego) utrzymany w zimowych klimatach jako że mój blog powstał na przełomie listopada i grudnia, więc właściwie nie opłacało mi się już robić nic na jesień, a przynajmniej w moich okolicach śnieg spadł w tym roku wyjątkowo szybko. Napis na nagłówku nawiązywał oczywiście do nazwy bloga MeiQ
______________________________________________________
- Czas: ok. marzec 2009
- Postacie: Hoshina/Tsukiyomi Utau & Souma Kukai
- Anime: Shugo Chara
- Tekst: MeiQ mayowanai de [Nie zabłądź w labiryncie]
Kiedy w okolicach marca śniegi stopniały, trzeba było pozbyć się dziewczynki z bałwankiem i wstawić coś bardziej wiosennego. Niestety nic rażąco wiosennego nie wpadło mi w ręce, a w tamtym czasie miałam lekkiego świra na punkcie Shugo Chary, a konkretnie na punkcie Utau i Kukaia. Widać to doskonale na bannerach, które wtedy zrobiłam. Oba podobały mi się tak samo i nie umiałam się zdecydować na żaden z nich, więc co 3-4 dni je zamieniałam. Można więc uznać, że żaden z nich nie był pierwszy, lecz królowały na moim blogu w tym samym czasie. Napis na obu bannerach jest dokładnie taki sam jak na ich poprzedniku.
______________________________________________________
- Czas: ok. kwiecień – 18 czerwiec 2009
- Postać: Hayami Kishimoto
- Tekst: fragment piosenki „-MeiQ!?-Meikyuu-MAKE YOU-” by Hayami Kishimoto
MeiQ mayowanai de [Nie zabłądź w labiryncie]
Kono shunkan dake [Istnieje tylko ta chwila]
Mitsumete hashiri nukete [Więc biegnij wciąż do przodu]
Przy następnym projekcie widziałam już doskonale, że blog rozwija się bardziej pod względem tłumaczeń piosenek czy recenzji japońskich dram i filmów, a nie anime, jak to było w pierwotnym założeniu. Doszłam więc do wniosku, że zamiast rysunkowych postaci, przydałoby się coś bardziej realnego, bardziej wpasowującego się w treść bloga. Zdecydowałam się na fotografię mojej ulubionej japońskiej piosenkarki – Hayami Kishimoto. Aby zapełnić puste miejsca wstawiłam już nieco większy fragment piosenki „-MeiQ!?-Meikyuu-MAKE YOU-” – czyli tej, od której pochodzi nazwa bloga.
_____________________________________________________
- Czas: 19 czerwiec – 31 sierpień 2009
- Postać: YUI
- Tekst: fragment piosenki „Summer Song” by YUI
Natsu ga kuru kara umi e yukou yo
[Przyszło lato, więc chodźmy nad morze]
Suna ni kaita mirai nante ate ni dekinai
[Choć z rysunków na piasku nie da się wyczytać przyszłości]
Hajimaru yo natsu yasumi!
[Tak zaczynają się wakacje! ^^]
Przyszło lato, więc nie można było pozostawać wciąż przy tym samym nagłówku. Dokładnie w dniu zakończenia roku szkolnego na blogu pojawił się nowy banner. Zrobiłam go z myślą o wakacjach, więc z fotografii spogląda na czytelników YUI trzymająca w dłoni złocistą rozgwiazdę, przywodzącą na myśl wakacyjne podróże. W tekście natomiast zamiast zwykłej „sentencji” o labiryncie pojawiły się typowo wakacyjne wersy pochodzące z piosenki „Summer Song”. Tym bannerem nacieszycie się pewnie tak gdzieś do końca wakacji, chyba że wcześniej postanowię coś zmienić.
____________________________________________________
- Czas: 01 – 31 sierpień 2009
- Postać: Keiko Kitagawa
- Tekst: fragment piosenki „Sea” by YUI
Yawarakana hizashi no naka ni cry
[Zastanawiam się, czy w świetle słonecznym da się płakać]
Itsudatte oshiete kureru kaze no naka hohoendeiru
[Gdy skończy się nauka, wiatr porwie mój radosny śmiech]
Lipiec minął. Czas rozpocząć drugi miesiąc wakacji. Zapowiadali upały, a mnie ze słońcem nieodwracalnie kojarzy się kolor żółty, który to też wykorzystałam przy tworzeniu drugiego wakacyjnego bannera. Co prawda nie wiem, jak się nazywa kwiatek, który trzyma Keiko, ale jest strasznie podobny do tych, które razem ze stokrotkami opanowały teraz całe moje podwórko. Keiko na tej fotografii wygląda też na szczęśliwą, a ja mam nadzieję, że wam też uśmiech nie będzie znikał z twarzy przynajmniej do końca wakacji, a najlepiej jeszcze dłużej.
__________________________________________________________________________
- Czas: 01 – 26 wrzesień
- Postać: Kamenashi Kazuya
- Tekst: fragment piosenki: „Kizuna” by Kamenashi Kazuya
Saki no koto dore hodo ni kangaete itemo
[Bez względu na to, jak wiele rozważamy możliwości]
Hontou wo no koto nante dare ni mo mienai
[Tak naprawdę nikt nie wie, co przyniesie przyszłość]
Kuuhaku?
[Może nic?]
Ayamachi bakari kurikaeshiteta
[Przecież wystarczy tylko jeden błąd]
Zabrudzona kredą gąbka, czarna szkolna tablica i niepewna mina Kame. Z czym się wam to kojarzy? Oczywiście czas rozpocząć kolejny rok szkolny. Niektórzy zobaczą się ze starymi znajomymi w dobrze znanym budynku szkolnym, lecz niektórzy, tak jak ja, rozpoczną od dziś naukę w zupełnie nowym miejscu. I właśnie do tego nawiązuje tekst zamieszczony na bannerze. Bo przez wakacje mogłam sobie wyobrażać tysiące sytuacji, jakie mogą się zdarzyć po przekroczeniu progu nowej szkoły, lecz tak naprawdę pojęcia nie mam, co mi przyniosą przyszłe dni. Tak samo jak nie znam osób, z którymi przez kolejne trzy lata będę chodzić do jednej klasy. Może wystarczyć jeden błąd, jedno źle wypowiedziane słowo i przez przypadek zrobię sobie wrogów z tych, którym lepiej się nie narażać. Albo wręcz przeciwnie, znajdę wśród nich przyjaciół. Więc ta piosenka najlepiej ze wszystkich znanych mi tekstów pasuje do tej okazji. Przynajmniej w moim odczuciu ^^
_____________________________________________________________
- Czas: 26 wrzesień – 03 październik 2009
- Postać: Hiwatari Kai
- Anime: Beyblade
- Tekst: fragment piosenki „MY BOY” by Buono!
“Subete wa kimi no tame ni aru tte” [„To wszystko należy do ciebie”]
Koto nara dou nano? [Co ty na to?]
MY BOY! [Mój chłopcze!]
Banner powisi sobie tylko przez jakiś tydzień, ponieważ został wstawiony tylko z okazji zbliżającego się dnia chłopaka. Kai symbolizuje wszystkich moich chłopców, zarówno tych z Internetu, jak i tych, których znam w rzeczywistości. Lee, Uszy, Chester, Iceman, zawsze potrafiliście mnie rozśmieszyć i poprawić mi humor. Pamiętacie jeszcze tamtą Fasolkę, której przesyłaliście prezenty na dzień kobiet? Bartek, braciszku mój kochany, ty zawsze wierzyłeś w to, że uda mi się osiągnąć sukces. Jeśli naprawdę się uda, to będę to zawdzięczać głównie tobie. Sebastian, ty zawsze składałeś mi najoryginalniejsze życzenia. Zawsze, gdy jest mi zimno, przypominam je sobie i od razu wydaje mi się, że temperatura nagle się podniosła. Niestety ja nie umiem wymyślić dla ciebie czegoś równie wspaniałego. Nie wszystkich wymieniłam, bo za dużo miejsca by mi to zajęło. Jednak wszystkim wam, chłopcy, z okazji dnia chłopaka składam najserdeczniejsze i najgorętsze życzenia. Przy nich nawet ten ogień na obrazku byłby lodowaty. Co wy na to, MY BOYS?!
_______________________________________________________
- Czas: 03 – 21 październik 2009
- Postać: Hayami Kishimoto
- Tekst: fragment piosenki „Dessert Days” by Hayami Kishimoto
Kitto mata atarashii deai ga
[Kiedyś na pewno się spotkamy]
Bokura ni wa yatte kuru no darou
[Przeżyjemy zupełnie nowe przygody]
Chotto shita zure ga modokashiku
[To trochę irytujące, że ta chwila tak się spóźnia]
Kokoro nokori ni nacchau
[Żal nam tego, co mogłoby się zdarzyć w tym czasie]
Ten banner też powisi sobie krótko, bo szczerze mówiąc aż tak bardzo mi się nie podoba, ale ma znaczenie symboliczne xD. Na obrazku Hayami trzyma w rękach kierownicę. To tylko automat w jakimś centrum handlowym, ale możecie sobie wyobrazić, że to prawdziwy samochód. No i tekst. Przynajmniej jedna osoba powinna umieć odpowiednio pokojarzyć fakty i zrozumieć, o co w tym bannerze chodzi. To gra w skojarzenia, więc nie będę zbyt dużo tłumaczyć. Pokombinujcie sami ^^
_______________________________________________________
- Czas: 21 październik – 18 listopad 2009
- Postać: Aya Kamiki
- Tekst: fragment piosenki „Misekake no I Love You” by Aya Kamiki
Tomadoi ame ga nakinurete to orisugiru uso demo ii
[Moknę sama na deszczu po tym, jak uwierzyłam w to kłamstwo, ale]
Tada tsuyoku dakishimete saigo no melody
[Moją siłą jest grająca wciąż ta ostatnia melodia]
Nagłówek miał zmienić się troszkę później i na nieco inny, ale z kilku przyczyn pojawił się teraz. Pierwszym powodem jest to, że prawie cała Polska leży już pod śniegiem, a to że u mnie jeszcze go nie ma wcale nie znaczy wcale, że długo ten stan potrwa. A że bardzo chciałam zrobić „deszczowy” nagłówek, dobrze by go było wstawić jeszcze wtedy, gdy za oknem faktycznie pada jeszcze deszcz. Drugim powodem jest pewne wydarzenie w moim życiu, którego nie będę wam jednak przytaczać. Powiem tylko, iż zarówno obrazek jak i tekst idealnie je opisuje. A ja głupia po tym wszystkim wciąż nałogowo słucham melodii, która tylko na nowo mi o tym wszystkim przypomina. Ale jest przy tym naprawdę piękna…
____________________________________________________________
- Czas: 18 listopad – 6 grudzień 2009
- Postać: Hayami Kishimoto
- Tekst: fragment piosenki „Yume REAL” by Hayami Kishimoto
Yume REAL soba ni iru dake de hora
[Tylko spojrz na tą senną rzeczywistość]
Kokoro ga gyutto atatamatteku
[Czuję przyjemne ciepło w sercu]
Mamoritai mono wa koko ni aru koto
[Tutaj jest wszystko, o co pragnę się troszczyć]
Ten banner był robiony specjalnie z okazji urodzin MeiQ. Jest na nim Hayami czyli, jak wszyscy doskonale wiedzą, moja najulubieńsza japońska piosenkarka oraz czarny motyl, ten sam, który mam w avatarze i sygnaturce bloga – mój symbol, symbol MeiQ. Co do tekstu… chyba wszyscy widzicie co oznacza. Dla mnie ten świat jest czymś niby sen, piękny sen. A jednocześnie czymś niesamowicie rzeczywistym. Takie Yume REAL [jap. Senna Rzeczywistość] właśnie. Ale przede wszystkim sen jednak. Gdyby ten banner mógłby być trochę… no dobrze, dużo większy, wstawiłabym na nim jeszcze jeden tekst piosenki, też z repertuaru Hayami, lecz już innej, a jednak w jakiś sposób nawiązujący do tego samego „Suteki na yume wo mite ne. Ima wa todokanai kedo yasashii ame ga furu hi ni wa negawazu ni wa irarenai yo, ichiban taisetsu da to omoeta toki ni wa, yume kara zutto samenaide ite” [jap. Widzę te piękne sny. Może teraz się nie spełnią, ale w dniu, gdy deszcz delikatnie spadnie w dół niepotrzebne mi będą żadne życzenia, bo to, co najważniejsze będę już miała za sobą. Nigdy nie zbudzę się z tego snu]. Właśnie tak myślę. Że ten mój sen, ten mój blog, marzenia, które w nim zawarłam, może nie spełnią się już teraz, pewnie nawet nie spełnią się tak nagle z dnia na dzień. Ale wierzę, że kiedyś będę budziła się z uczuciem, że tutaj mam już to, co najważniejsze, wszystko, o co pragnę się troszczyć. I dlatego mam nadzieję, że nigdy się z tego snu nie zbudzę, że zawsze będę mogła tu być razem z Wami. Że gdy przeczytam jakąś miłosną historię pomyślę, że „to coś idealnego dla Aikee”, a gdy zobaczę w bibliotece książkę z cyklu „Miecz Prawdy” od razu na myśl przyjdzie mi postać Shouri. Że na widok znaków F4 przypomną mi się dyskusje z Kaori na temat HYD, a słowo demon w jednej chwili skojarzy mi się z opowiadaniem Mizuumi. A to tylko niektóre z rzeczy, jakie przypominają mi o Was, o osobach, które znam przecież tylko przez Internet, jakby ze snu. A jednak często jesteście mi bliżsi od osób, które znam „w realu”
____________________________________________________________
- Czas: 6 grudzień 2009 – 5 styczeń 2010
- Postać: Hayami Kishimoto
- Tekst: fragment piosenki „Sweet Rider” by Hayami Kishimoto
Czarny tekst:
Tsumetai kaze ga fuku to… Yuki ga furu
[Za oknem wieje mroźny wiatr… Z nieba spada śnieg…]
Nanoni kokoro dake sugoku netsu gatta
[Choć moje serce jest bardzo ciepłe]
Jasny tekst:
Juunigatsu…. Futari kiri no Christmas…
[Grudzień… Te nasze święta tylko we dwoje…]
Nandomo negatta fuyu no yoru
[Jak zwykle w zimowe noce składam ręce do modlitwy]
Banner mikołajkowo-świąteczny. Pojawił się w mikołajki, zniknie zaraz po świętach. A na nim… tak, znowu Hayami. Jestem monotematyczna, wiem, ale gdy zobaczyłam ten obrazek od razu skojarzył mi się on właśnie z zimą i ze świętami. Idealnie zgrywało się to też z tym, że fragmenty właśnie jej piosenki chciałam wykorzystać jako napis na bannerze. Przez okrągły rok, słuchając „Sweet Rider” miałam przed oczami Boże Narodzenie, więc teraz gdy w końcu nadchodzi, słucham tej piosenki na okrągło, w końcu wiedząc, o co konkretnie w niej chodzi. Kolor tła bannera to delikatny róż nie dlatego, że coś mi odbiło albo że się zakochałam, ale dlatego, że kolor ten kojarzy mi się z obrazem, który kiedyś namalowała dla mnie Nikki. Zatytułowany był on „Śnieg” i właśnie to przedstawiał. Biały śnieg odbijający właśnie taki delikatny róż – kolor nieba wokół zachodzącego słońca. Nawet ta barwa, za którą z zasady nie przepadam, wyglądała tam tak pięknie, że postanowiłam wrzucić ją na banner. I powiem Wam, że nawet mi się on podoba. Mam nadzieję, że Wam również ^_^
________________________________________________________
- Czas: 5 – 30 styczeń 2010
- Postać: Ikuta Toma
- Tekst: fragment piosenki “Happy Birthday to You You” by YUI
Odorakasete gomen
[Przepraszam, że Cię zaskoczyłam]
Tokubetsu na hi ni aete yokatta
[To szczególny dzień, więc chcę by wszystko się udało]
Rousoku no hi wo keshite
[Zdmuchnij świeczki]
Kanpai shimashou omedetou!
[Wypijmy za Twoje zdrowie, wszystkiego najlepszego!]
Pewnie nie widać, ale tam w tle takimi maleńkimi literami napisane jest “Happy Birthday to You You… Anata ni okuru Birthday Song yo, ok?” Zresztą z widocznego tekstu i tak pewnie każdy się domyślił, że jest to banner urodzinowy dla… no właśnie, dla kogo? Przede wszystkim dla Kaori (ur. 06.01), ponieważ za późno zauważyłam, kiedy ma urodziny i nie zdążyłam przygotować dla niej nic więcej. Zresztą Ikuta Toma jest tutaj specjalnie dla niej. Widzisz jego minę? To na Ciebie się zapatrzył ;) I razem ze mną życzy Ci wszystkiego, co na tym świecie najlepsze! Życzenia składam również Harumi (ur. 05.01) – które rozpisałam bardziej w osobnej notce, więc tu się już ograniczę – oraz dla Bartka (ur. 10.01). W tym roku, braciszku, dostaniesz ode mnie na urodziny coś naprawdę ekstra ;>
__________________________________________________________
- Czas: 30 styczeń – 06 marzec 2010
- Postać: YUI
- Tekst: fragment piosenki “Muffler” by YUI
Ano hi no you ni tsumetai kaze ga fuku
[Tego dnia wieje mroźny wiatr]
Kogoesou na ashita wo atatameru you ni
[Zamarzł już dzień jutrzejszy, spróbuję trochę go ogrzać]
Tym razem nowy banner zwiastuje rozpoczęcie moich ferii zimowych. Troszkę zimniejsze kolorki, YUI w zimowym stroju, może nie białe, ale płatki śniegu (niech żyje negatyw xD). To wszystko nieodłącznie kojarzy mi się z zimą. Nie wiem jeszcze, ile czasu spędzę w te ferie na śniegu, jednak przynajmniej kilka razy mam zamiar wyskoczyć na jakiś kulig czy pojeździć trochę na desce. I bez względu na to, jak zimny wiatr będzie wiał za oknem, postaram się, żeby przyszłość była baaardzo ciepła. Mam nadzieję, że mi w tym pomożecie, bo ja naprawdę kocham ciepełko, nawet to metaforyczne xD
___________________________________________________________
- Czas: 6 – 21 marzec 2010
- Postać: Ayumi Hamasaki
- Tekst: fragment piosenki “my name’s WOMEN” by Ayumi Hamasaki
PS. Tekst jasny jest praktycznie nieczytelny, a jest go dużo, więc sobie odpuszczę wstawianie tu tłumaczenia. Gdyby ktoś bardzo chciał, na blogu może znaleźć pełny tekst tej piosenki.Ningyou nanka ja nai!
[Nie jesteśmy lalkami]
[Sonna ni mo tanjun na ikimono ja nai koto wo]
[I nie jesteśmy waszą własnością]
Wasurenai de!
[Nie zapomnijcie o tym!]
Czemu taki banner a nie inny? Szczerze mówiąc sama nie wiem. Tekst jest dobrany tak na Dzień Kobiet, a właściwie to piosenka, która mnie się bardzo z tym dniem kojarzy w całości, bo ten fragment to już jest bardziej do obrazka. Czemu czaro-biały? Też nie pytajcie. Na początku miał być kolorowy, ale coś mi nie pykło i wyszedł czarno-biały. Tekst jest nieczytelny i w ogóle dziwny jakiś te banner jest, ale mimo wszystko mnie się podoba. Ale i tak będzie wisiał na blogu tylko ze dwa tygodnie, bo na 21 marca planuję coś bardziej wiosennego (czyt. Marzannę paloną na stosie xD)
_________________________________________________________
- Czas: 21 marzec – 27 kwiecień 2010
- Postać: miwa
- Tekst: fragment piosenki “Megurogawa” by miwa
Haru ga kite! Kaze ni nosete…
[Przyszła kolejna wiosna! Przybyła razem z wiatrem...]
Haru ga kite! Nigiwau machi ni…
[Przyszła kolejna wiosna! Widać ją na zatłoczonych ulicach...]
Ano ne… Atashi wa ne daijoubu da yo!
[Wiesz... U mnie wszystko w porządku!]
Tak jak obiecałam wiosenny bannerek. Jako że miwa jest moim odkryciem tego marca, już jakiś czas temu postanowiłam, że właśnie ona zagości na pierwszym wiosennym nagłówku.Do tego, gdy tylko usłyszałam i przetłumaczyłam jej piosenkę “Megurogawa”, wiedziałam, że jest to najbardziej wiosenny utworek ze wszystkich, jakie do tej pory dane mi było poznać. I właśnie taki miał być ten banner – w 100% wiosenny. Nie jest to jednak wiosna w pełni rozkwitu – pełna kwiatów i zielonych liści. To wczesna wiosna czyli taka, jaką kocham najbardziej. Jeszcze trochę szara, lecz powoli nabierająca koloru. Taka, w której każdy promyk słońca traktuje się jak mały cud i taka, w której nawet kałuże pozostające po roztapiającym się śniegu nikomu zbytnio nie przeszkadzają. Taka, w której przebiśniegi, chociaż tak drobne, widać już z daleka i taka, w której drzewa obsypane są drobnymi pąkami kwiatów i liści, widocznymi dopiero wtedy, gdy przyjrzysz się uśpionym dotąd gałązkom nieco dokładniej. I właśnie taką gałązkę umieściłam na bannerze – trzeba się przyjrzeć, by dostrzec maleńkie pączki, jakimi jest obsypana :)))
____________________________________________
- Czas: 27 kwiecień – 03 czerwiec 2010
- Postać: YUI
- Tło: “i am here” by Megson (http://megson.deviantart.com/)
- Tekst: fragment piosenki “CHE.R.RY” by YUI
Sakura ga saite iru
[Wiśnie już kwitną]
Kono heya kara mieteru keshiki wo zenbu
[Z mojego pokoju mogę zobaczyć ten piękny krajobraz]
Ima kimi ga kanjita sekai to
[Chciałabym wiedzieć, jak teraz postrzegasz świat]
Poprzedni banner był taki szary troszkę i choć na początku strasznie mi się podobał, to po jakimś czasie mi się znudził. Pora na coś nowego, świeżego, wiosennego. I właśnie dlatego zagościła tu YUI ze swoją piosenką „CHE.R.RY” i pięknymi kwiatami wiśni. Bo wiecie, moja wiśnia też właśnie kwitnie. Nie wygląda tak pięknie jak ta, bo jest jeszcze bardzo mała i ledwo widać te kwiaty spośród liści. Za to czereśnia nadrabia z nawiązką i kiedy przejdzie się pod jej gałęziami ma się wrażenie, że pada śnieg. Tylko że ciepły i delikatny śnieg. Kocham ten widok i uśmiecham się za każdym razem, kiedy widzę go przez okno. A przy tym zastanawiam się, ile jeszcze osób oprócz mnie patrzy w tej chwili na kwitnące drzewa. Co myślą? O czym marzą? Czy również się uśmiechają? Może trochę to filozoficzne, ale moja czereśnia przywołuje tylko takie myśli. No i przepiękne wspomnienia. Tak samo piękne jak te kwiaty na zdjęciu :)))
___________________________________________
- Czas: 03 – 24 czerwiec 2010
- Postać: Trzynastka (dla przyjaciół Nastka)
- Tekst: fragment piosenki „See you Darling” by Hayami Kishimoto
Nakushite kizuku nara sore de ii
[Jeśli tylko zauważymy, że coś straciliśmy, to wystarczy]
Hikitomeru nara sore mo shikata nai
[Bo jeśli spróbujemy to zatrzymać, to i tak się nie uda]
Banner może wydać Wam się dziwny, ale pewnie przynajmniej niektórzy wiedzą, dlaczego jest właśnie taki. Nigdy wcześniej nie miałam okazji pochwalić się Wam moją kotką, więc zrobię to teraz. Trochę za późno, wiem, ale czuję, że powinnam jakoś uczcić jej pamięć. Była dla mnie kimś wyjątkowym i wiem, że nigdy jej nie zapomnę. Chcę ją zapamiętać taką, jaka była, kiedy robiłam to zdjęcie. Mała czarna kicia wśród zielonej trawy, przemykająca miedzy jałowcem, bzem i świerkami, od czasu do czasu przybiegała do mnie, dawała się pogłaskać, mruczała trochę i ruszała dalej zwiedzać świat. I zawsze przychodziła, gdy ją wołaliśmy. Na kici kici nigdy nie reagowała, ale gdy zawołało się ją po imieniu przybiegała od razu. I zawsze potrafiła mnie pocieszyć, wystarczyło, że pojawiła się w zasięgu wzroku, a mój smutek czy złość z każdą chwilą malała, by w końca całkiem zniknąć. Chyba nie mogłabym stworzyć teraz innego bannera, a i ten stary nie mógł tu już dłużej wisieć. Jeszcze przed wakacjami z pewnością go zmienię, ale na razie… To dla niej. Na pamiątkę. Bo nigdy jej nie zapomnę…
__________________________________________________
- Czas: 25 czerwiec – 01 wrzesień 2010
- Postać: Hayami Kishimoto
- Tekst: fragment piosenki “Konya wa kaeranai” by Hayami Kishimoto
Uchiyosete kuru nami wo oikake
[Próbujemy ścigać fale, zakładając się o to, kto złapie ich więcej]
Konya wa kaeranai
[Dzisiaj nie wrócę do domu]
Pierwszy banner wakacyjny. Robiony w dosłownie piętnaście minut tuż przed moim wyjazdem do Francji, ale szczerze mówiąc, nawet jestem z niego zadowolona. Nie wiem, jak Wam, ale mnie się on wydaje bardzo letni, taki ciepły, radosny, idealny na pierwsze tygodnie wakacje, gdy wszyscy .dopiero zaczynają nimi żyć. Uśmiechnięta Hayami (tak, znowu ona, jestem monotematyczna ;p), jej znajomi również dobrze się bawią i jak tak na nich patrzę, to mam wrażenie, że ogarnia mnie nowa chęć do życia. Jakaś taka chęć, żeby się zabawić, zaszaleć, chociaż raz w te wakacje. Do tego ten tekst o ściganiu fal kojarzy mi się z dzieciństwem, chociaż nie tylko, bo nawet teraz często się w ten sposób bawimy. No i w wakacje nie co noc wraca się do domu… (powiedziała ta, co w środku nocy pływała w oceanie, a potem jeszcze długo po tym siedziała ze znajomymi na plaży ;p)
___________________________________________________
- Czas: 02 wrzesień – 02 październik 2010
- Postać: Akanishi Jin
- Tekst: fragment piosenki “Genki” by LANDS
Aa yurusenai darou
[Pewnie nie umiałabyś teraz wybaczyć]
Hikisagarenai darou
[I już nie uda Ci się wycofać]
Genki dase yo hora
[Ale rozchmurz się i popatrz]
Genki genki wo
[No dalej, rozchmurz się]
W tamtym roku na rozpoczęcie roku szkolnego był Kame, więc w tym roku pora na Jina xD Być może banner ten nie jest jakoś specjalnie jesienny, szkolny ani nic w tym stylu, ale spełnia pewną rolę tzn. rozwesela mnie i dodaje mi energii w takich chwilach jak na przykład ta, w której to piszę. Gdy nie potrafię komuś wybaczyć i gdy żałuję, że nie mogę cofnąć czasu. Gdy jestem trochę zła i trochę smutna… Wtedy patrzę na ten bannerek, na tą proszącą minkę Jina i słowa “Genki, genki” i jakby prawie słyszę jego głos, mówiący mi “Proszę, rozchmurz się”. I wtedy jakoś łatwiej mi zrozumieć, że nie warto się smucić przez błahostki, które chwile wcześniej wydawały mi się czymś wielkim. Tak jakoś łatwiej jest się uśmiechnąć :)
_______________________________________________________
- Czas: 02 październik – 22 listopad 2010
- Postać: Aya Kamiki
- Tekst: fragment piosenki “Lost in the world” by Aya Kamiki
Sunao ni narenai riyuu ga aru no wa
[Nie jestem zawsze szczera, ale mam ku temu swoje powody]
MISEKAKE nante kowarete shimau kara
[Nawet po tym, jak zniszczyłam już wszystkie pozory]
Miesiąc się zmienił, więc i banner przydałoby się już zmienić, zwłaszcza że ostatnio i tak już za bardzo mi odbija na punkcie japońskich panów i Jin w nagłówku bynajmniej nie sprzyjał mi w przejściu na “odwyk” xD A czemu zmiana na właśnie taki? Cóż, jeszcze nim przetłumaczyłam tą piosenkę wymyśliłam sobie, że właśnie ją chcę wykorzystać. A gdy już ją przetłumaczyłam, to wiedziałam doskonale, który mam z niej wybrać fragment. Wiecie jak to jest, gdy ma się wrażenie, że nie pasujecie do świata, który Was otacza? Bo mnie takie uczucie towarzyszy już od bardzo dawna, choć przyznaję się, że jeszcze do niedawna próbowałam się jakoś dopasować, ukrywając twarz pod maską pozorów. Teraz już nie, teraz mówię o wszystkim otwarcie. A jednak ostatnio kilka razy przyłapałam sama siebie na kłamstwach. Niby nie mam co ukrywać, a jednak wciąż zdarza mi się kłamać. Dziwne, prawda? Przede wszystkim dlatego, że moich powodów pewnie nikt prócz mnie by nie zrozumiał.
___________________________________________________________
- Czas: 22 listopad – 6 grudzień 2010
- Postacie: Hayami Kishimoto & Akanishi Jin
- Tekst: fragmenty piosenek „-MeiQ!?-Meikyuu-MAKE YOU-” by Hayami Kishimoto & “care” by Akanishi Jin
Hayami:
Eikyuu daiji na mono itsumo omoidaseru
[Już zawsze będę pamiętać o tych najważniejszych rzeczach]Jin:
Taisetsu na mono kakaesugite arukizuraku natta kyou
[Noszę dziś w sobie zbyt wiele cennych rzeczy, coraz trudniej jest z nimi iść]Hayami:
Koko ni kite ne
[Chodź tutaj]
Kitto ano hi no you ni sono egao face to face
[Na pewno tak jak tamtego dnia stanę twarzą w twarz z Twym uśmiechem]Jin:
Taore kakattatte fumidasu chikara wo kitto soko ni wa
[Gdy wszystko zacznie się walić, na pewno odnajdziemy siłę, by dalej iść]
Naita fun no egao ga matteru
[Bo za każdą minutę płaczu czeka na nas uśmiech]
Ogólnie to jak widzicie nie mogłam sobie odpuścić czarnych motyli w tle, to jednak zawsze zawsze będzie znak MeiQ. Labirynt i czarne motyle to znaki, po których wszędzie mnie rozpoznacie ;p No i oczywiście w czasie tak ważnego „święta” nie mogło na nim zabraknąć dwójki moich ulubieńców czyli panienki Kishimoto oraz pana, który ostatnio nie znika z moich myśli czyli Akanishi Jina. Tekst to pomieszane fragmenty dwóch piosenek. Jedna z nich to znane wszystkim czytelnikom „Meikyuu” Hayami, a druga to „care” Jina. W odgórnym założeniu miał być to coś, jakby dialog tej dwójki, ale chyba nie do końca to wyszło. W każdym razie to taka ja i moje alter ego po prostu. Czasem po prostu wiem, że nie mogę zapomnieć, że nie mogę zniknąć, nie mogę wypuścić z rąk tego najcenniejszego dla mnie świata, mojego labiryntu. Nie mogę stracić kontaktu z osobami, które dzięki niemu poznałam. Po prostu nie mogę. Czasem jednak dopadają mnie wątpliwości, mam wrażenie, że wzięłam na siebie za dużo, że na dłuższą metę nie jestem w stanie pogodzić życia rzeczywistego z tym internetowym. Z tym, że z tego realnego nie mogę odrzucić, a z tego mogę zniknąć. W każdej chwili. Lecz wtedy ta druga ja krzyczy do mnie sprzed komputera „Chodź tutaj”, bo wie, że właśnie w ten sposób może wywołać mój uśmiech. I wtedy dwie osobowości łączą się w jedno i wiem, że choćby wszystko się waliło, choćbym naprawdę nie umiała tych dwóch światów pogodzić, to i tak w końcu będę się śmiała, bo w każdym z tych światów mam coś, co daje mi najprawdziwsze szczęście :))))
________________________________________________
- Czas: 6 grudzień 2010 – 5 styczeń 2011
- Postacie: Tanaka Koki, Akanishi Jin, Taguchi Junnosuke (z KAT-TUN)
- Tekst: fragment piosenki “White X’mas” by KAT-TUN
Giniro kirameku machi
[Ulice lśniły srebrem]
Ame ga yuki ni kawatta
[Deszcz zamienił się już w śnieg]
Yumeiro mabushii mirai miteta
[Widzieliśmy swą przyszłość, ubraną w barwy marzeń]
Ano hi no X’mas
[Tego świątecznego dnia]
Miało być tu co prawda całe KAT-TUN, ale jak widzicie, nie wyszło. Po pierwsze dlatego, że zwyczajnie mi się nie zmieścili. Po drugie dlatego, że patrzenie codziennie na Uedę z pewnością nie sprzyjałoby mojemu zdrowiu psychicznemu. A po trzecie dlatego, że gdzieś przesiałam zdjęcie Nakamaru z tego “kompletu”, że tak powiem i jakoś nie mogłam go znowu znaleźć. A i tak Taguchi patrzy tu jak dla mnie takim wzrokiem jakby chciał coś zrobić mnie albo Jinowi, który w sumie na tym bannerze to tak przed nim stoi. Ale mam nadzieję, że nie chodzi o nic gorszego niż po prostu natarcie śniegiem, którego wokół przecież jest od groma. No, przynajmniej za moim oknem jest biało… Chociaż ja bym wolała, żeby spadł ten śnieg trochę później, ale cóż, białe święta muszą być ^^
____________________________________________________________
- Czas: 5 styczeń – 7 luty 2011
- Postacie: Yamashita Tomohisa
- Tekst: fragment piosenki “world is yours” by Yamashita Tomohisa
Trust yourself shinjite kimi no chikara
[Zaufaj sobie, uwierz w to, że masz wystarczająco dużo siły]
Oozora habataku tsubasa ga aru daro
[Możesz wzlecieć w to niebo, myślę, że Ty masz już swe skrzydła]
Ryoute ippai fude wo motte
[W swych dłoniach trzymasz pióro]
Saa egake yo dare ni mo egakenai asu wo
[Więc opisz nim takie jutro, jakiego nie może opisać nikt inny]
Souzou suru n da asu ni makenai
[Mogę to sobie wyobrazić, że nigdy nie rezygnujesz z jutra]
No więc tak… Ten bannerek był robiony specjalnie na urodziny dla Harumi i Kaori. Dla Haru był Yamapi i serducho, a dla Kao tylko serducho xD No i oczywiście tekst piosenki też. Jak zobaczyłam, że Yamapi potrafi stworzyć naprawdę dobry tekst, to oczywiście nie mogłam z tego nie skorzystać. I ogólnie to nie wiem, co jeszcze napisać, bo ten bannerek ma jedno przesłanie właściwie: Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, dziewczyny :)))
___________________________________________
- Czas: 7 luty – 5 marzec 2011
- Postacie: Ueto Aya & Takenouchi Yutaka (jako Risa i Kengo z dramy “Nagareboshi”)
- Tekst: fragment piosenki “Ryuusei” by Kobukuro
星屑の中 鏤められた 心が二つ
//Hoshikuzu no naka chiribamerareta kokoro ga futatsu\\
[Gdzieś wśród tego gwiezdnego pyłu dwa serca]
愛の闇を 駆け抜けてく 想い 流星になり
//Ai no yami wo kakenuketeku omoi ryuusei ni nari\\
[Myśli uciekają przed mrokiem miłości, stając się spadającymi gwiazdami]
流れてゆくよ 君のそばまで 消える前に
//Nagarete yuku yo kimi no soba made kieru mae ni\\
[Które mkną naprzód, póki nie znikną tam, gdzie jesteś Ty]
Kiedy przyszedł czas, żeby zmienić banner, pierwsze pytanie to było: kto ma na nim być? W związku z tym, że kilka dni wcześniej postanowiłam sobie, że luty będzie miesiącem mojego odwyku od Johnnnysów, miałam niezły problem, bo do głowy przychodzili mi jedynie johnnysi <śmiech> No, może nie jedyni, ale przynajmniej z panów to tylko oni, a Wiedźma mi powiedziała, że mam nawet nie próbować żadnej pani dawać, bo to będzie znaczyło, że jej nie kocham <bezradny> No i koniec końców padło na parkę z dramy, która aktualnie naprawdę mnie wciągnęła, już dawno w sumie nic mnie nie wciągnęło tak jak to. No i piosenka również z tej dramki jest ^^ A ze strony technicznej, to zmieniłam trochę formę dodawania napisów na bannerze i chyba tak już będę zawsze go wstawiała. Nie romaji, a kanji i pod spodem od razu polskie tłumaczenie. Niech będzie od razu widać, że to blog z tłumaczeniami jest xD
______________________________________________________
- Czas: 5 marzec – 6 kwiecień 2011
- Postacie: Akanishi Jin
- Tekst: fragment piosenki “Eternal” by Akanishi Jin
無邪氣な笑顏 變わらない仕草
//Mujaki na egao kawaranai shigusa\\
[Ten Twój niewinny uśmiech, wszystkie Twe nawyki]
一つ一つ 全てが寶物
//Hitotsu hitotsu subete ga takaramono\\
[Każdy z nich jest dla mnie najcenniejszym skarbem]
“Wiedziałam, że to będzie Akanishi” – podsumowała mnie Harumi, gdy zobaczyła nowy nagłówek. No, cóż, wydał pierwszego solowego singla, musiałam to jakoś “uczcić”, ne? ;P Ogólnie to zrobiłam dwa nagłówki, oba z Akanishim i tekstem z “Eternal”, ale koniec końców i tak dodałam ten. Czemu? No, tylko spójrzcie na ten uśmiech. Uwielbiam go po prostu. To nie jest pozowany śmiech tylko taki szczery, który zdolny fotograf w porę uchwycił, za co mu bardzo dziękujemy. I jak na niego patrzę, to od razu mi się cieplej na serduszku robi :))) No i wiecie, jeszcze ten kaptur, kto wie, ten wie, a kto nie, to się zaraz dowie, ale Alex bardzo lubi panów w kapturach i nawet Ci, którzy ogólnie jej podpadają, to za kaptur mogą dostać plusa. No a jak kogoś lubi, to w kapturze będzie kochać go jeszcze bardziej. O ile bardziej się da, bo w niektórych przypadkach mam wątpliwości xD
______________________________________________________
- Czas: 6 kwiecień – 17 czerwiec 2011
- Postacie: COCOA Otoko
- Tekst: fragment piosenki “CROSS MIND” by COCOA Otoko
譲れない想いは時と共に
//Yuzurenai omoi wa toki to tomo ni\\
[Mimo upływającego czasu nigdy nie wyrzekniemy się tych uczuć]
僕らを強くする
//Bokura wo tsuyoku suru\\
[To one czynią nas silniejszymi]
例え何度つまずいても 諦めはしない
//Tatoe nando tsumazuite mo akirame wa shinai\\
[I nieważne ile razy się potkniemy, nie poddamy się]
この絆を忘れない
//Kono kizuna wo wasurenai\\
[Nigdy nie zapomnimy o tej więzi]
Przyznaję się bez bicia, że na kwiecień planowałam wcisnąć na banner kogoś innego, ale jakoś tak wyszło, że wylądowali na nim chłopcy z COCOA Otoko. Dlaczego? Hmm… Dajcie mi pomyśleć… <myśli> W sumie nawet nie wiem czemu. Po prostu: bo tak. A tekst jest taki, ponieważ… Ponieważ opowiada on o więziach między ludźmi, o przyjaźni i tym, że nie razem pokonamy każdą przeszkodę. A nawiązując do mojego życia, to właśnie dla mnie tekst na kwiecień, bo w tym miesiącu w końcu spotkam się z moją internetową siostrzyczką oraz kilkoma innymi osobami podczas Magnificonu. To znajomości, przyjaźnie zawarte jedynie przez internet, ale ja się ich nigdy nie wyrzeknę, nigdy o nich nie zapomnę, bo to dzięki nim jestem silniejsza niż kiedyś. No i choć czasem plany się sypią, to nigdy się nie poddajemy i kombinujemy dalej, ne, dziewczyny? W końcu przecież wszystko musi się udać ^^
___________________________________________________
- Czas: 17 czerwiec – 1 sierpień 2011
- Postać: Kamiki Aya
- Tekst: fragment piosenki “Ashita no Tame ni” by Kamiki Aya
遠い海へ 行こうと思っています
//Tooi umi e yukou to omotte imasu\\
[Jedźmy gdzieś daleko, nad morze, myślę sobie]
それほどに 頭の中は カラッポ
//Sore hodo ni atama no naka wa KARAPPO\\
[Poza tym mam w głowie totalną pustkę]
Wakacje!! xD Znaczy u niektórych trwają one już od dwóch miesięcy, a u innych zaczną sie dopiero za kilka dni, ale mnie się zaczęły właśnie dzisiaj. A z tej okazji nowy bannerek, wakacyjny. Trochę nie wyszedł mi tak jak chciałam, ale nie mam swojego programu graficznego i używałam jakiegoś innego, z którym kompletnie nie umiem się obchodzić. Mimo wszystko wyszło lepiej niż się spodziewałam, więc nie narzekam. Na bannerku Aya, bo jakoś wczoraj się natknęłam na jej klip do “Ashita no Tame ni” właśnie i wydał mi sie on taki niesamowicie wakacyjny, że od razu porobiłam sobie screeny, a dzisiaj przetłumaczyłam tekst piosenki, żeby mieć też napis na banner xD Oczywiście to morze gdzieś daleko, to gdzieś w Japonii jest. Aww, chciałabym się tam wybrać, oj, chciałabym… :P Ale póki co to zostają mi tylko japońskie plaże w klipach i nasze polskie morze w realu. I z tego miejsca życzę wszystkim udanych wakacji. Nie myślcie w te wakacje o niczym poza dobrą zabawą xD
____________________________________________________
- Czas: 1 sierpień – 27 październik 2011
- Postać: Kishimoto Hayami
- Tekst: fragment piosenki “Kaze ni Mukai Aruku You ni” by Kishimoto Hayami
全体主義に巻き込まれる
//Zentaishugi ni makikomareru\\
[Ograniczeni przez te wszystkie zasady]
僕ら戦うこともできる
//Bokura tatakau koto mo dekiru\\
[Bez przerwy jesteśmy gotowi do walki]
攻め方知らずで時に迷う
//Semekata shirazu de toki ni mayou\\
[Czasem waham się, gdy nie wiem, jak zaatakować]
それでもやっぱり夢に向かいたい
//Sore demo yappari yume ni mukaitai\\
[Lecz wciąż chcę spełnić swe marzenia]
諦めない…
//Akiramenai…\\
[Nie poddam się...]
Niby dopiero zaczyna się drugi miesiąc wakacji i banner wciąż powinien być raczej letni, to jednak musiałam, po prostu musiałam go zmienić. Zmiany na blogu był już i tak zbyt duże, a zmiana bannera na wpasowujący się w sytuację jest jakby ich oficjalnym zakończeniem. Jak widać na bannerku Hayami, normalka, chyba nikt nie jest zdziwiony. Do tego kiedy ostatnio przeglądałam segregator z tekstami, to właśnie ten kawałek strasznie wpadł mi w oczy. Pasuje… Mam teraz wrażenie, jakbym cały czas musiała być w pogotowiu. Jestem świadoma tego, że łamię niektóre zasady, ale gdybym tego nie robiła, ograniczałyby mnie one zbyt bardzo. A tego przecież nie chcę. Ten blog jest dla mnie spełniającym się pomału marzeniem, z którego nie zrezygnuję, bez względu na to, ile razy mi go jeszcze usuną i ile razy jeszcze będę musiała użerać się z serwisami blogowymi, nie mając pojęcia, od czego powinnam zacząć. Nie wiem, ile trudności jeszcze przede mną, ale wiem jedno. Nie poddam się… :)
______________________________________________________________
- Czas: 27 październik – 22 listopad 2011
- Postać: YUI
- Tekst: fragment piosenki “Lock On” by YUI
面倒なことはゴメンだけど
//Mendou na koto wa gomen dakedo\\
[Przepraszam za wszystkie problemy, ale]
ちょっと待ってよ
//Chotto matte yo\\
[Poczekaj chwilę]
そっちのせいじゃないの?
//Socchi no sei ja nai no?\\
[Myślisz, że Ty w ogóle nie zawiniłeś?]
Po dość długim czasie bez zmiany bannerka, w końcu coś nowego. Dlaczego właśnie taki nagłówek a nie inny? W sumie sama nie wiem. Po prostu jak usłyszałam nową piosenkę YUI, a w zasadzie to jak zobaczyłam do niej klip, to od razu pomyślałam, że muszę mieć z tym tekstem banner (chociaż wtedy jeszcze tekstu nie znałam xD). A że i tak planowałam, że następny bannerek będzie z YUI, to całkiem ładnie mi się to wpasowało ^^ Jeśli chodzi o fragment tekstu, to w sumie nie nawiązuje on do niczego, co aktualnie dzieje się w moim życiu, tak jak większość tekstów na bannerkach. To po prostu stwierdzenie, w które ja osobiście święcie wierzę – że wina zawsze leży po obu stronach. Nie wystarczy, by jedna osoba przeprosiła, by wszystko było okej. I niektórzy naprawdę powinni o tym pamiętać…
____________________________________________
- Czas: 22 listopad 2011 – 06 styczeń 2012
- Postać: Kishimoto Hayami
- Tekst: fragment piosenki “WAKE UP MY SOUL” by Kishimoto Hayami
何かに夢中になれたら
//Nanika ni muchuu ni naretara\\
[Jeśli tylko całkowicie się czemuś poświęcę]
寂しさも感じない程
//Sabishisa mo kanjinai hodo\\
[Nigdy nie będę się czuła samotna]
誰にも見せたくない心
//Dare ni mo misetakunai kokoro\\
[A to serce, którego nikomu nie chcę pokazać]
マイクの中に響くかも
//Maiku no naka ni hibiku kamo\\
[Może rozbrzmieć w tym mikrofonie]
Jest to, jak łatwo domyślić się po dacie, kolejny bannerek rocznicowy. Tym razem w ciemniejszych barwach, ale jak zawsze nie brakuje na nim ani Hayamin, ani motylków. Na początek się pochwalę, że te motylki, to moje własne, rysowane własnoręcznie przeze mnie i później również własnoręcznie zeskanowane i obrobione <dumna z siebie>. Normalnie mała rzecz, a cieszy xD A jeśli chodzi o panienkę Kishimoto, to tym razem ma ona w dłoni mikrofon, zgodnie z tekstem na bannerze. Bo ten blog jest dla mnie miejscem, w którym mogę “wyśpiewać” swoje serce. Może nie do mikrofonu, może bardziej do klawiatury, ale jednak to coś w tym stylu. To właśnie jest ta rzecz, której całkowicie się poświęcam i dzięki której nie czuję się samotna. A to wszystko dzięki Wam, dziękuję :*
______________________________________________
- Czas: 06 styczeń -
- Postać: Nakajima Kento
- Tekst: fragment piosenki “With you” by Sexy Zone
どうしようもないほど 大切な人なんだ
//Doushiyo mo nai hodo taisetsu na hito nanda\\
[Nie ma po co zastanawiać się, co robić, jesteś dla mnie najważniejsza]
僕の全てで 君を守るよ
//Boku no subete de kimi wo mamoru yo\\
[Mogę poświęcić więc wszystko, byle tylko Cię ochronić]
本当の笑顔 僕がきっと 取り戻してみせるから
//Hontou no egao boku ga kitto torimodoshite miseru kara\\
[Bo wiem, że na pewno na powrót pokażę Ci mój prawdziwy uśmiech]
No to tym razem bannerek urodzinowy dla Kaori, w tamtym roku był dla Harumi, więc w tym roku będzie dla Kaori jej maleństwo, które wcale takie małe już nie jest. W sumie nie mam teraz Weny do pisania czegokolwiek, jak nie zapomnę, to może później coś dopiszę. Ale w sumie to, co najważniejsze to tu już jest, więc ;P Mam nadzieję, że ogólnie bannerek się podoba ;D







































Wszystkie banner’y śliczne. Ja też mam taką stronę “bennr’y”… Też z początku nie chciałam “zgapiać” od Shourii, ale w końcu gdy an tylu blogach zobaczyłam, że mają i Shourii nie ma im tego za złe zrobiłam to i u mnie.
A zrobiłam to tylko dlatego, że wiedziałam, iż będę czerpała radość z talentu IchigoTutu i będę dodawała inne banner’y przynajmniej raz na miesiąc.
A tak ogólnie to nie wiem czy to będzie kopiowanie, ale mogłabym na moich banner’ach też pisać takie zdania po japońsku? Oczywiście, nie z piosenek. I tym bardziej nie będę się dobierać do twoich układów zdań. Nawet nie wiem, czy to będzie coś takiego. Raczej minimalny opis bloga, po japońsku…
A co do banner’ów z Kutau mi się bardziej podoba ten drugi. Utau i Kukai jako dzieci, a w środku scenka gdy się wykłócają… Kawaii :) Ale nie zaprzeczam. Numer 1. też jest fajny ^^
Buu.. Przez ciebie zapominam o Amuto i zaczynam bardziej popierać Kutau! Wiem, mogę kochać oba związki naraz, ale jakoś mam zawsze jednych wybrańców.
Ojj.. rozpędziłam się z pisaniem. Idę pobiegać :D
Pozdrawiam ^^
@ Aikee-chan
W mojej ocenie Kutau to najlepsza para, jaka istnieje w świecie m&a. Więc, jak widzisz, też mam jednych wybrańców. Innych też lubię, ale to jednak nie to samo.
A co do tych napisów, to jasne, że nie mam nic przeciwko temu byś na swoich bannerach też umieszczała jakieś teksty. Przecież do tego pomysłu nie posiadam praw autorskich ^^. Chociaż osobiście chyba bym się nie odważyła wziąć za samodzielne układanie japońskich zdań. Ciągle bym się bała, że coś zrobiłam źle. Tytuły złożone z dwóch, trzech słów mogę pisać, ale pełne zdania to już wyższa szkoła jazdy. Wstawiając teksty piosenek przynajmniej mam pewność, że są gramatycznie poprawne. Ale jeśli chcesz, to nie zostaje mi nic innego, jak życzyć powodzenia ^^
Tak sądzisz? Mi raz @ra$hi przetłumaczyła 11 tytułów opka na japoński…
I mam new notę na blogu ^^ Tym razem już nie ja napisałam… http://words-from-other-planet.blog.onet.pl/
Dziękuję za pozwolenie ;*
Pozdrawiam ^^
Śliczne banner’y ;) Zastanawiam, się czy nie zrobić takiej strony ^^ Ale chyba jeszcze za wcześnie…
“Pomysł an podstronę zwaliłam trochę od Shouri, ale wiem, że nie jestem jedyną osobą, która to zrobiła, a Shouri nie powinna się na mnie za to obrazić.”
Hahahaha za co bym się niby miała obrażać? Moim zdaniem taka podstrona to całkiem fajna sprawa bo można sobie looknąć jak się zaczynało, a na jakim poziomie jest się teraz (u mnie to szczególnie widać bo u Ciebie od razu bannery sprawiały jakieś takie profesjonalne wrażenie ^^)
Pozdrawiam ^^
@ Shouri
Profesjonalne? Jak ja patrzę na swoje pierwsze prace, to widzę szczyt nędzy i rozpaczy. Ale fakt, że gdy stworzyłam tego bloga, to były już na jakimś poziomie. Ciesz się, że nie widziałaś nagłówków, które przyozdabiały moje pierwsze blogi xD “Beznadzieja” to przy nich “mistrzostwo”.
Pozdrawiam ^^
Alex
Zgadzam się z Shouri twoje bannery są jedynymi z profesjonalnych naprawdę mi się podobają. Zresztą każda z was ma coś takiego fajnego w tych bannerach, że bardzo je lubię.
Koyorii!
Prześwietny jest twój nowy banner. Kazuya wygląda ślicznie w tych barwach. Ciemność dzieła, tablica i piękne słowa. Czego chcieć więcej? Więcej takich prac. ; *
Pozdrawiam – Yukina < 3
Serio będzie dzień chłopców? Kompletnie zapomniałam! No nic, banner haloween’owy już zaczął się tworzyć, więc i tak nic na to nie poradzę.
Rozumiem, rozumiem!! Nawet głupia ja zrozumiałam! Alex.. [wzruszona]
Podoba mi się ten banner, jest taki kolorowy, pozytywny. :D No i ciekawa jestem, dlaczego 22 listopada?… ;>
@Harumi
Nie pytaj, bo jeszcze w jakiś sposób ci to zdradzę xD Nie no żart, w życiu.