Wiemy, że to koniec… // Tamaki Nami (玉置成実) – Missing You -Time To Love- feat. KWANGSOO, JIHYUK, GEONIL (from 超新星)

Luty 27, 2011

Ferie mi się kończą… A ja nic konstruktywnego przez te dwa tygodnie nie zrobiłam. Nic. Kompletnie nic. Nawet notkę wstawiam dopiero teraz. Beznadzieja…. :/ Jedyne co jakimś cudem (ja naprawdę nie wiem jakim) udało mi się w tym tyg zrobić, to uzupełnienie części podstron poszczególnych artystów i podstrony z bannerami. A przede mną jeszcze mnóstwo do uzupełnienia. No i jeszcze zaktualizowanie linków w notkach z piosenkami YUI, bo prawie wszystkie powygasały. Po prostu masakra. Sama myśl o tym sprawia, że nie chce mi się nawet zaczynać. Zwłaszcza, że mój internet jest, jaki jest i naturalnie nigdy nie chce współpracować. Chciałby mi ktoś pomóc może…? Jak ktoś chętny z dobrym sercem, jeszcze lepszym łączem i masą wolnego czasu, to ja go chętnie wykorzystam ]:->

Jeśli zaś chodzi o notkę, to jest ona niekompletna, ale chyba jej już uzupełniać nie będę, bo po prostu nie warto. Niby jest jeszcze singiel do tego, ale nie ma na nim nic więcej prócz instrumentala, jak komuś będzie zależeć, to sobie poszuka, bo mnie się coś źle ściągnął i zuploadować go teraz nie mogę. No, a klipu w ogóle mi się nie udało ściągnąć, ale jakoś specjalnie nie żałuję, bo mi się on nie podoba i nie będę się dla niego użerać z internetem.

I… sorry za marudzenie ogólnie, ale jestem załamana. Samą sobą przede wszystkim, eh… A najgorsze jest to, że jakoś nie mogę wziąć się w garść i zacząć robić tego, co do mnie należy. I coraz częściej nachodzi mnie myśl o zawieszeniu MeiQ… Ratujcie…!! ;(((

Czytaj resztę wpisu »


Póki nie zaśniemy wiecznym snem… // Hayami Kishimoto (岸本早未) – tell me,tell me

Luty 16, 2011

Niby mam ferie, wiecie? Tylko jakoś kompletnie tego nie czuję póki co. W poniedziałek pół dnia przespałam, a później jakoś nie mogłam się ocknąć na tyle by zrobić coś więcej niż tylko wstawić notkę. We wtorek ledwo wstałam, mama zagoniła mnie do sprzątania, a po południu na kurs i jak wróciłam to już za oknem było ciemno, a ja byłam padnięta i nic mi się nie chciało. A dzisiaj Kaori obudziła mnie o 6:22 i w sumie już później nie zasnęłam na dobre tylko co chwilę sięgałam rączką do laptopa stojącego przy łóżku i zapuszczałam sobie downloady, uploady i inne takie. No, a jak mama wstała to popatrzyła na mnie dziwnie i poinformowała mnie, że nawet mam nie myśleć o tym, że spędzę cały dzień przy komputerze. Po czym zagoniła mnie do mycia naczyń… Masakra… Moje ferie zaczną się chyba dopiero w przyszłym tygodniu, bo póki mama ma urlop, to ja i tak sobie nie wypocznę, eh… Dobra, gomen ne za marudzenie, ale musiałam się wyżalić. Ja chcę zrobić dużą aktualkę na MeiQ i uzupełnić wszystkie podstrony, a tu mi po prostu nie dają, no! Ale dziś moja Hayamin na poprawę nastroju. Przynajmniej mojego nastroju ;]

Czytaj resztę wpisu »


Wypróbujmy wszystkie możliwości… // COCOA Otoko (ココア男。) – Amai Wana, Nigai Uso… (甘い罠 苦い嘘、、、)

Luty 14, 2011

Yo! Walentynki się już kończą, a ja bardzo chciałam tą notkę wstawić w Walentynki, a internet nie współpracuje, więc będzie “z lekka” wybrakowana. Linki, których nie udało mi się jeszcze zuploadować, dorzucę ofc. jutro, dziś wstawiam właściwie tylko te najważniejsze czyli mp3 i tłumaczenie. W sumie mogłabym już sobie odpuścić i wszystko wrzucić jutro, ale ja chciałam chłopców na Walentynki po prostu. Mam odwyk od Johnnysów, więc (z pomocą Kaori)  znalazłam sobie innych chłopców, mam nadzieję, że polubicie ich tak samo jak ja. A tak nawiązując do Walentynek, to wiecie, że wszystkich Was kocham, prawda? ;]

Edit: W końcu zaktualizowałam notkę jakby co ;]

Czytaj resztę wpisu »


Wśród gwiezdnego pyłu dwa serca… // Kobukuro (コブクロ) – Ryuusei (流星)

Luty 11, 2011

Ha! Zmieniłam banner, podoba się? Opis na podstronie dodam… jak będę miała Wenę na uzupełnianie podstron czyli w okolicach połowy przyszłego tygodnia czyli mojego pierwszego tygodnia ferii, w którym mam zamiar w końcu porządnie się wyspać. Ale jak widzicie zmieniłam trochę formę napisu, tekst nie jest teraz w romaji, tylko w kanji, a tuż pod nim możecie od razu znaleźć polskie tłumaczenie. O fotka to screen z dramy Nagareboshi, którą aktualnie jestem oczarowana i zdecydowanie wszystkim ją polecam. Tak samo jak piosenkę z tej dramy, z której zaczerpnęłam tekst na banner i którą właśnie dzisiaj Wam prezentuję ^^

Czytaj resztę wpisu »


Pamiętam wciąż Twój głos… // YUI – Your Heaven

Luty 7, 2011

Hey! Zostałam dziś zjechana za to, że piszę “w blogowym stylu” i nic innego nie umiem sensownego napisać. No cóż, pojechał mi ojciec po ambicji, to spróbowałam napisać coś innego, ale nie jestem z efektu zadowolona za bardzo. Blogowy styl chyba jednak najbardziej do mnie pasuje. Do takiego pisania jestem stworzona, a nie… ;p No i dziś w blogowym stylu funduję Wam piosenkę z najnowszego singla YUI, póki co jedną, za niedługo będzie też druga ^^ No i w końcu się zdecydowałam, kogo wrzucić na banner na luty. Weźcie, to jest straszne, że myślałam i myślałam, a przychodzili mi do głowy tylko Johnnysi. Ten odwyk naprawdę jest mi teraz potrzebny. Koniec końców zdecydowałam się jednak na kogoś innego. Na kogo to zobaczycie jutro, albo jeszcze dzisiaj jak dobrze pójdzie, ale tego nie obiecuję ;p

Czytaj resztę wpisu »


Te jasne dni znikają… // Hayami Kishimoto – clear days

Luty 5, 2011

Hey! Hey! Dziś pierwszy dzień odwyku od Johnnysów xD Pozmieniałam trochę harmonogram i postaram się go trzymać teraz, więc jeśli ktoś jest ciekawy, jakie będą najbliższe “niejohnnysowe” notki, to zapraszam na odpowiednią podstronę. Ogólnie to miałam dzisiaj dać “Your Heaven” YUI, ale trochę mi dziś tłumaczenie nie szło, więc wstawiam piosenkę, która miała być później, ale przetłumaczyłam ją kilka dni wcześniej, więc postanowiłam wrzucić ją teraz. W ogóle możecie się spodziewać dużo Hayami w najbliższym czasie, bo ostatnio jakoś znów mnie naszło na tłumaczenie jej piosenek, które jak dobrze wiecie, uwielbiam wszystkie. I dlatego będę się nimi z Wami dzielić :D

Czytaj resztę wpisu »


Wyryjmy jak najgłębiej dowody na to, że żyjemy… // KAT-TUN – ULTIMATE WHEELS

Luty 3, 2011

Ello! :D Notka miała być niby wczoraj i już mi się oberwało od Wiedźmy, że jej nie było, ale cóż – komputer focha strzelił i się wyłączył. Oczywiście jak zwykle w najmniej odpowiednim momencie. No, ale nic. Jest dzisiaj ;)))

Ze spraw z życia wziętych, to pamiętacie, jak w zeszłym tygodniu mówiłam, że zapisałam się na kurs na prawo jazdy? No, to aktualnie jestem już po czterech dniach wykładów i wymiękam. Póki gość gada, to jeszcze jest ok, ale jak puszcza nam przynudnawe filmy, to już myślę tylko o tym, że jestem głodna. Trzy bułki, jeden tost i paczka ciastek, to zdecydowanie za mało na 10 godzin poza domem. A jeszcze jutro i kolejny tydzień muszę to przeżyć, eh… Później ferie, więc przynajmniej szkołę będę miała z głowy. Ale mogą mi się wtedy jazdy zacząć, więc i tak będę miała zapchany czas. No, ale jak już będę miała to prawko, to będę happy, w końcu nieuzależniona od innych, będę mogła sama sobie dojechać chociażby do miasta, żeby spotkać się ze znajomymi. Bo teraz to jest masakra, jak nie mogę się nigdzie sama ruszyć, bo wszędzie za daleko :/

Druga sprawa, tym razem z blogowego życia wzięte to jest moje szczere postanowienie, że robię sobie  miesięczny odwyk od Johnnysów. Jeszcze tylko dzisiaj KAT-TUN, a później aż do końca lutego żadnego Johnnysa na MeiQ. Zaczynam się uzależniać, a to niedobrze. A na leczenie jeszcze nie jest za późno, więc luty przeznaczam na piosenki innych artystów. W końcu poza JE również są artyści, którzy tworzą świetną muzykę. I ja nie chcę o nich zapomnieć i nie chcę, byście Wy o nich zapomnieli. Koniec odwyku, kiedy wyjdzie singiel Akanishiego, bo tego ominąć jednak nie potrafię xD A póki co posłuchamy też czasem śpiewających pań, panów też, ale nie tych co zwykle. W weekend zmienię też banner w końcu, bo Yamapiego czas już minął ;p

Czytaj resztę wpisu »


Ten ból Cię ochroni… // FLOW – Sign

Luty 1, 2011

Yo! Notka miała być co prawda wczoraj, a nawet przedwczoraj w sumie. Ale w niedzielę zwyczajnie nie miałam Weny na tłumaczenie, a bez Weny niewiele mogę zdziałać, a wczoraj Wena przysiadła ze mną i w sumie szybko nam poszło z tym tekstem, bo strasznie nam się spodobał. Ale wtedy pozostaje najbardziej niefajna ostatnimi czasy kwestia czyli upload. Oczywiście przed snem nie zdążyłam wrzucić nic, tak wolno internet chodził. Wszystko uploadowało się w nocy i wtedy, kiedy ja byłam dziś w szkole. No, ale dzisiaj już jest, na szczęście. Tłumaczenie dla Moniki, ostatnie z tegorocznej WishList. Mam nadzieję, że się spodoba.

Jutro, ew pojutrze, wrzucę tłumaczenie nowej piosenki KT. Wszystko mam już gotowe, więc tym razem wszystko zależy od internetu. Ale do piątku pojawi się na pewno, to mogę obiecać. A kto jest niecierpliwy, to na forum ShoWy, jest już klip z moim tłumaczeniem, więc odsyłam tam ;]

Czytaj resztę wpisu »


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.