TopTen: Anime Girls

Teoretycznie to teraz powinnam być w drodze na ostatni wakacyjny wyjazd w tym roku, ale plany się zmieniły i tą notkę mogę jeszcze dodać normalnie zamiast automatycznej publikacji. Była już toplista animowanych chłopców, więc teraz pora na dziewczyny.

TOPTEN ANIME GIRLS

Przyznam, że łatwo było mi wybrać tylko dwa pierwsze miejsca. Nad resztą musiałam się dłużej zastanowić, a i tak nie jestem pewna, czy o kimś przez przypadek nie zapomniałam. Ale wydaje mi się, że to już ostateczna lista moich idolek. Mam nadzieję, że za tydzień nie zmienię zdania ^^

Miejsce 10

Kto? Kawasumi Mai

Skąd? Kanon (2006)

Dlaczego ona? Sama nie wiem dlaczego. Najpierw zafascynowała mnie jej umiejętność walki, później cała jej osobowość, jej magia. Taka zamknięta w sobie, lecz mimo wszystko potężna. Kochająca, próbująca chronić bliskich, lecz nieświadomie raniąca ich poprzez swoją moc. I te jej śniegowe króliczki, gdy była mała. Zawsze wywoływało to mój uśmiech :D

Miejsce 9


Kto? Fujibayashi Kyou

Skąd? Clannad

Dlaczego ona? Chyba od razu spodobało mi się jej szczere podejście do życia. Gdy coś jej nie pasowało, mówiła o tym otwarcie. I potrafiła bronić swoich interesów. Nawet jeśli czasem w dość okrutny sposób.

Miejsce 8


Kto? ChibiUsa

Skąd? Sailor Moon

Dlaczego ona? Zapewne wiele osób zdziwiło się, widząc postać z takiego anime jak Sailor Moon. Ale ja wiedziałam, że muszę tu właśnie wcisnąć kogoś z tamtej „bajki”, bo mimo wszystko mam do niej jakiś sentyment z dzieciństwa. Padło na Chibiusę, która zawsze potrafiła mnie rozbawić. Zawsze była taka słodka i kochana, nawet kiedy droczyła się z Usagi. I chyba nawet kiedy ktoś, tak jak ja, ma uczulenie na kolor różowy to i tak nie może nie polubić Chibiusy ^^

Miejsce 7


Kto? Kyoyama Anna

Skąd? Shaman King

Dlaczego ona? Kojarzycie piosenkę Ani Dąbrowskiej „Trudno mi się przyznać”? Zawsze gdy ją słyszę przed oczami staje mi Anna. Niby taka niezależna, obojętna, potrafiąca bez żadnych problemów rozkazywać ludziom, a jednak mimo wszystko na jakiś swój własny sposób kochająca Yoh i przejmująca się tym, co dzieje się z jej przyjaciółmi. Scena, gdy oglądając telewizję, rzucała uwagi niby to na temat serialu, a w rzeczywistości na temat zachowania Tamao, na zawsze pozostanie dla mnie przykładem jak bezboleśnie dać ludziom do zrozumienia, że postępują źle.

Miejsce 6


Kto? Yamanaka Ino

Skąd? Naruto

Dlaczego ona? Pomimo że z pozoru Ino jest zwykłą laleczką myślącą tylko o tym, w co się ubrać i jak poderwać interesującego ją chłopaka, których ja osobiście nie trawię, to po bliższym poznaniu okazuje się być zupełnie inna. Inaczej nie stałaby się jedną z moich ulubienic. Tak naprawdę zaczarowała mnie swoim zachowaniem wobec Sakury zarówno w dzieciństwie, jak i później, podczas egzaminu. Pomimo że były przeciwniczkami, rywalkami, to i tak nie potrafiła zostawić przyjaciółki w potrzebie. I coś takiego mi się podoba.

Miejsce 5


Kto? Tohsaka Rin

Skąd? Fate/Stay Night

Dlaczego ona? Bo była silna, bo potrafiła pełnić rolę Mistrza, a Archer zawsze był jej posłuszny. Nigdy nie musiała go do niczego zmuszać. Przy okazji zawsze miała dobry plan i potrafiła wykorzystać swoje umiejętności w najlepszy z możliwych sposobów. No i potrafiła przegadać właściwie każdego. Do dziś, gdy przypomnę sobie kwestię nauczycielki „Przegadała mnie uczennica” mam ochotę się głośno roześmiać.

Miejsce 4


Kto? Shihouin Yoruichi

Skąd? Bleach

Dlaczego ona? Bo jest kotką. To taka pierwsza myśl, bo to, że Yoruichi potrafi przybierać postać czarnego kota z pewnością przemawia na jej korzyść. Ale poza tym podoba mi się jej moc i to, że umiejętnie z niej korzysta i nawet bez użycia swej broni potrafi zdziałać więcej niż niejeden z lepszych shinigami z aktywną bronią w rękach. No i ta jej bezczelność potrafi doprowadzić człowieka do łez – śmiechu oczywiście.

Miejsce 3


Kto? Tsukimiya Ayu

Skąd? Kanon (2006)

Dlaczego ona? Ostatnio wielu osobom taiyaki kojarzy się z SC. Mnie jednak ta „potrawa” zawsze kojarzyć się będzie wyłącznie z Ayu i jej „długą historią” brzmiącą ni mniej ni więcej jak „Byłam głodna”. A jak Ayu jest głodna to obowiązuje zasada: Taiyaki za wszelką cenę. A poza tym Ayu Ayu jest naprawdę słodka w swojej dziecinnej naiwności i uporze. Zwłaszcza ze swoim plecakiem ze skrzydełkami, ze swoją „szkołą”, życzeniami i oczywiście taiyaki ^^

Miejsce 2


Kto? Camelot Road

Skąd? D.Grey Man

Dlaczego ona? Road to jeszcze dziecko i czasem zachowuje się jak każda z jej rówieśniczek: odrabia lekcje lub bawi się w najzwyczajniejsze gry. Ale niektóre z jej zabaw są dosłownie zabójcze. A ona naprawdę czerpie zabawę ze znęcania się nad ludźmi. I potrafi się przy tym śmiać z radości a jednocześnie kpić z przeciwnika. A jej specjalnością są gry psychologiczne i wykańczanie przeciwnika nawet bez wylania jednej kropli krwi – tylko psychicznie. To zupełnie tak jak ja ^^

Miejsce 1


Kto? Tsukiyomi Utau

Skąd? Shugo Chara

Dlaczego ona? No cóż, chyba wszyscy doskonale wiedzieli, kogo postawię na tym miejscu. Nie jest w końcu żadną tajemnicą to, jak bardzo uwielbiam Utau. Nie dość, że jest piosenkarką, a ja mam słabość do piosenkarek, to jeszcze jest postacią tragiczną oraz na początku też czarnym charakterem, co również przemawia na jej korzyść. Oprócz tego ma też ciekawy charakter, taki, z jakim wcześniej się nie spotkałam. Taka chłodna i obojętna, a jednocześnie miła i sympatyczna. I pomimo tego, że sama była w nie lepszej sytuacji, to poświęciła całą siebie, by odnaleźć Embryo nie dla siebie, tylko dla brata. Gdy miała tylko jego wszystko robiła dla niego, a gdy w jej życiu pojawiły się inne bliskie jej osoby, im również poświęcała swój czas i swój wysiłek. Dopiero na samym końcu, jeśli w ogóle, patrzyła na własne korzyści. Ja chyba bym tak nie potrafiła.

8 odpowiedzi na „TopTen: Anime Girls

  1. riicki pisze:

    Zdziwiło mnie to, że na twojej liście znajduje się Anna. Nie spodziewałam się tego, ale chwilę się zastanawiając, ja też ją lubię. Pamiętam, że dawniej wymachiwałam moimi koralami o kolorze czerwieni. Niestety, nie działało ;/
    Sailor Moon’a nie komentuję ;D
    Wiedziałam, że wciśniesz kogoś z Naruto ;D Ino jest super. Co do Sakury – głupio mi to wyznać, ale kiedyś moja przyjaciółka była na blogu o różowym gówn*e… Tak się ten blog nazywał. I co jest tu najgłupsze? To gówn* to Sakura, a ja już miałam tam dołączyć, kiedy ktoś szarpnął mnie za ramie i spytał czemu ja jej nie lubię? Wtedy się opamiętałam, napisałam że jednak nie dołączę i odeszłam od komputera. Zaczęłam myśleć, czemu niby jej nienawidzić? Jest fajna. A to, że się zakochała w głupim Sasku nie jest takie straszne. Da się wybaczyć, patrząc na to, że jednak na Naruto też jej zależy :) Hehe, ja nawet później pokłóciłam się z tą przyjaciółką, bo spytałam się jej, czemu nie cierpi Sakury, a za to że tak strasznie chciałam to od niej wydusić zaczęła być na mnie zła. Ogólnie była porwana. Cały czas myślała o krwi, pisała jak pokemon i prowadziła pełno blogów, oczywiście po jakimś czasie o nich zapominając. A przyjaźniła się z każdym. Przez to też jej blogi były bardzo sławne. Teraz jakoś o niej nie słyszę. No i tegop samego dnia gdy zrezygnowałam z zostania autorką tego bloga, polubiłam różowy. Włosy i ogólnie kolor.
    Ale się rozpisałam o mojej głupocie xD Wracając do Ino to też ją lubię za to, za co ty. Bo nigdy jednak nie zapomniała o przyjaciółce z dzieciństwa. Gdzieś w sercu nie przeszkadzało jej, że kochają tego samego faceta.
    Yoruichi kocham za to, za co ty, ale jednak jej miejsce zajęłaby Rukiia… Kocham główne bohaterki ;)
    Hej, mi się Ayu z SC! nie kojarzy ;D Bardziej z CCS ;) Jakaś taka podobna. No chyba, że chodzi o charakter…
    Wiesz co, przez ciebie zaczynam lubić Utau!!! Ale Amu i tak kocham przez Ikuto i różowe włosy ;D A gdzie minus Utau? Źle odegrała zakochaną w bracie nastolatkę. Oglądałam “Boku wa Imotou…”, tam dobrze jest zagrana ta rola ;)
    Ale Utau nie zakochała się w bracie. Nie, ona po prostu czuła, że to jej rodzina. Że musi mu pomóc. Że to jej brat i nie może patrzyć, jak jest mu źle. Była po prostu dobrą siostrą. Z tym, że jej pierwszy pocałunek był adresowany do Ikuto… Zakładam, że on też się wcześniej nie całował. Mam taką nadzieję.
    Pozdrawiam, skrajna bogini miłości (szczeniak)^^

  2. riicki pisze:

    Wow, zawsze przy takich listach się rozgaduję ;)

  3. Alex pisze:

    @ rickii

    Po pierwsze, moim zdaniem Sakura jest beznadziejna i gdybym gdybym robiła listę najmniej lubianych osób (ty, to dobry pomysł, zrobię kiedyś taką) to z pewnością znalazłaby się na wysokim miejscu. Ale Rukii by nie przebiła. Miejsce pierwsze byłoby zarezerwowane specjalnie dla niej. A co do Ayu, to nie mówiłam, że ona się kojarzy z SC, tylko że taiyaki niektórym może się tak kojarzyć ze względu na Hikaru. A jeśli chodzi o Utau, to mnie zawsze wydawało się, że to jej zakochanie w Ikuto to to miłość, której ona po prostu nie potrafi dobrze nazwać. Bo nikt jej nigdy nie nauczył, że istnieją różne rodzaje miłości i taka do chłopaka różni się od tej do rodziny, do brata. Bo tak naprawdę miała tylko jedną osobę, którą mogłaby kochać i dlatego błędnie wydawało jej się że to taka miłość niczym nie różni się od innych. Chociaż to, co mówisz, też brzmi prawdopodobnie.
    Pozdrawiam ^^
    Alex

  4. kaeiko pisze:

    Mnie też zdziwiła Anna w twojej liście ;] Shaman King było moim pierwszym anime i zawsze lubiłam Annę, ale jakoś nigdy nie podejrzewałam, że może ona znaleźć się w top ten ^^
    Nie podejrzewałam też Chibiusy z Sailor Moon. Chociaż tak jak Annę bardzo ją lubię. Z tym swoim różowym kolorkiem jest na prawdę kawaii ;]
    Kyou? O tak. Z tym się zgadzam ^^ Chociaż moją faworytką (chyba można ją tak nazwać xD) była zawsze Nagisa, to Kyou i tak lubiłam, właśnie dlatego, że mówiła szczerze co o czym myśli.
    Teraz czas omówić pozycję Utau. Bardzo ją lubię ;] (czasem nawet bardziej od Amu ;P)Tak, podoba mi się w niej najbardziej to, że jest piosenkarką. I właśnie! Z początku czarny charakter ;] A to, ze zakochała się w Ikuto, jakoś nigdy bardzo mi nie przeszkadzało xD

    Pozdrawiam ;**

  5. AsLa pisze:

    Mnie nie zdziwiła Anna wśród twoich ulubienic. A co do Ayu Ayu to tez ją uwielbiam, szczególnie za jej długą historie^^ Zawsze ryczałam ze śmiechu jak ją opowiadała xD i kilkakrotnie wracałam do tych momentów. Road też wzbudza moją sympatię. Nie oglądałam SC, ale jakoś z tego co mi i Nikki z Sakurką zawze nad uchem o Utau gadałyście jakoś mi nie podchodziło i jednej rzeczy to ja za nic nie mogę strawić: Jak można być zakochanym w bracie. łeeee obrzydliwe. Pozdrawiam

  6. Shouri pisze:

    Taaaa co jak co, ale nie spodziewałam się, żeby na pierwszym miejscu wylądował, ktoś inny ;) To tak jak u mnie Kyo w AnimeBoys – po prostu innej możliwości nie było xD Ale Utau zdecydowanie zasługuje na zwycięstwo – niezwykle silna osobowość + śliczny głos + typ tsundere, który wprost ubóstwiam ^^

    Kanona nigdy nie oglądałam (nie wiem dlaczego, ale ta seria okropnie mi się z Clannadem kojarzy hmmm?), ale pani z numeru 10 mnie zaciekawiła – wygląda tak tajemniczo ^^

    “I chyba nawet kiedy ktoś, tak jak ja, ma uczulenie na kolor różowy to i tak nie może nie polubić Chibiusy ^^”
    Trafiłaś w dziesiątkę! Też nie trawię różowego (nie pamiętam kiedy ostatnio w mojej szafie był jakikolwiek ciuch tego koloru – zresztą moja klasa najpierw by dostała zawału, a później wysłałaby mnie do lekarza, gdyby zauważyli że się na różowo ubrałam xDDD), ale Chibiusa po prostu rządzi! Właśnie zdobyłam pierwszy tom Czarodziejki i mam zamiar ostro zabrać się za czytanie ;)

    Anna jest fajna – zawsze podobało mi się to jej niby chłodne podejście do wszystkiego, choć wszyscy wiedzieli, że tak naprawdę ma w sobie prawdziwą burzą uczuć ^^

    Miejsce 5 – kiedy zobaczyłam ten obrazek to przez moment myślałam, że to Hanajima z Fruits Basketa! Chyba zabiorę się za oglądanie Fate’a ;)

    Ogólnie rzecz biorąc to nie wiem jak mi pójdzie z tą listą – będę się musiała porządnie zastanowić ;]

    Pozdrawiam ^^

  7. Sakura pisze:

    Taaa pierwsze miejsce było zaskakująco łatwe do przewidzenia Ciekawa tylko byłam jak ją opiszesz dlaczego właśnie Ona i szczerze mówiąc wcale się nie pomyliłam, co do Twoich motywów:)

  8. Ayame pisze:

    Mocno zdziwiło mnie, iż Kawasumi Mai jest dopiero na 10 miejscu. Oglądając Kanon, to właśnie ona zaczarowała mnie swoim zachowaniem, przeszłością.

    Cieszę się bardzo, że na swojej liście umieściłaś Tsukimiya Ayu, która jest przesłodką istotką.

    Miałam jeszcze pewne zastrzeżenia co do Ino, jednak kiedy w opisie przypomniałaś mi o jej zachowaniu do Saury w dzieciństwie, od razu inaczej o niej pomyślałam.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.